Czasem ‘zołza’ to kobieta, która przestała się zgadzać na za dużo.
To słowo często pojawia się wtedy, kiedy:
- — mówisz „nie”
- — nie zgadzasz się
- — przestajesz być wygodna
I nagle coś, co jest zdrowe, staje się czymś „za bardzo”.
Bo byłyśmy uczone, że:
- miła = dobra
- cierpliwa = wartościowa
A granice? Już niekoniecznie.
I powiem coś wprost -to nie jest o Tobie. To o tym, że ktoś przestaje dostawać to, do czego był przyzwyczajony.
Łapię się czasem na tym, że jeszcze zanim coś powiem, sprawdzam, czy „to nie będzie za dużo”. I to jest moment, w którym wiem, że właśnie tam powinnam zostać.
Zadanie:
Powiedz dziś jedno małe „nie” tam, gdzie zwykle się głośno zgadzasz, mimo, że w środku się po cichu nie zgadzasz.