Najbardziej wierzysz w historie, które sama sobie opowiadasz. Nie te z książek. Te w głowie.
- „On mnie nie wybiera.”
- „Ja zawsze tak mam.”
- „To się źle skończy.”
Powtarzane tyle razy, że przestają być myślą — a zaczynają być rzeczywistością. I potem żyjesz tak, jakby to była prawda.
A to jest tylko historia. Może bardzo stara. Może kiedyś potrzebna. Może taka, która miała Cię ochronić.
Ale to nie znaczy, że dalej musi prowadzić Twoje życie.
Dziś jest dzień książki, więc zostawię Cię z jedną myślą:
- czy to, co sobie dziś opowiadasz, naprawdę jest Twoje?
A jeśli szukasz czegoś do poczytania na dziś bardzo polecam książkę “Zajęci sobą” Kama Wojtkiewicz. To właśnie o tym — jak łatwo zgubić się w analizowaniu siebie i jak trudno czasem po prostu… żyć.
Mini zadanie:
Złap dziś jedną myśl o sobie lub o relacji i zapytaj: czy to jest fakt — czy tylko moja historia?
Pytanie na wieczór:
Co by się zmieniło, gdybym przestała w to wierzyć?