Nie każda relacja się psuje. Czasem po prostu zaczynasz widzieć więcej.
Jest taki moment w relacjach, kiedy coś zaczyna się zmieniać.
To już nie jest takie lekkie.
Nie jest takie oczywiste.
Nie jest takie „po prostu dobre”.
I pierwsza myśl często brzmi: „coś się zepsuło” A może… nie? Może po prostu przestałaś się aż tak dopasowywać. Może zaczęłaś bardziej słyszeć siebie. Zauważać, co Ci pasuje, a co nie.
I nagle relacja, która wcześniej „działała”, zaczyna być trudniejsza. Nie dlatego, że jest gorsza. Tylko dlatego, że jest bardziej prawdziwa.
Odporność w relacjach to nie utrzymywanie ich za wszelką cenę. To zdolność, żeby zobaczyć, co naprawdę się w nich dzieje — nawet jeśli to coś zmienia.
Mini praktyka: zauważ dziś jedną rzecz w relacji, którą wcześniej pomijałaś
Pytanie: co zaczęłaś widzieć, czego wcześniej nie chciałaś zobaczyć?