Nie każda Twoja lojalność jest miłością

Monika
4 ”min”

Nie każda Twoja lojalność jest miłością.

Czasem zostajesz, bo „tak trzeba”. Bo ktoś na Ciebie liczy. Bo nie wypada. Bo odejście byłoby zbyt trudne — dla innych.

I wtedy nazywasz to lojalnością. Dojrzałością. Odpowiedzialnością.

Ale bywa, że pod tą lojalnością kryje się strach. Przed rozczarowaniem. Przed byciem „tą złą”. Przed zmianą, która mogłaby poruszyć cały znany porządek.

Możesz być bardzo lojalna — i jednocześnie bardzo nieszczęśliwa. Możesz latami być wierna czemuś, co już dawno przestało Cię karmić. I nazywać to miłością, choć bardziej przypomina przyzwyczajenie.

Miłość nie polega na ciągłym rezygnowaniu z siebie.

A lojalność, która wymaga, żebyś zdradzała siebie — nie jest cnotą.

📍 Pytanie na dziś:

Komu jesteś wierna kosztem siebie — i kiedy zaczęłaś nazywać to miłością?