template
  • Home
  • Oferta
  • O mnie
  • Blog
  • Kontakt
  • Menu Menu

Running & Spinning

Gymnastics

Pumping Iron

Crossfit

Aerobics

Weight Lifting

Dlaczego tak trudno przyjąć coś dobrego? Kilka Dlaczego tak trudno przyjąć coś dobrego?

Kilka dni temu ktoś powiedział mi coś miłego. To był prosty komentarz. Nic wielkiego. A jednak przez chwilę zauważyłam w sobie odruch, który znam nie tylko z własnego życia, ale także z rozmów z wieloma osobami.

Odruch umniejszania.

„To nic takiego.”
„Miałam szczęście.”
„Każdy by to zrobił.”
„Przesadzasz.”

Zastanawiam się czasem, dlaczego tak łatwo przyjmujemy krytykę, a tak trudno przyjmujemy dobro.

Dlaczego jedno nieprzychylne zdanie potrafimy pamiętać tygodniami, a dziesięć życzliwych słów zbywamy wzruszeniem ramion.

Być może dlatego, że wielu z nas od najmłodszych lat uczyło się przede wszystkim zauważać błędy.

Poprawiać. Starać się bardziej. Nie osiadać na laurach. Być skromnym.

I choć intencje często były dobre, niektórzy z nas wynieśli z tego przekonanie, że docenienie siebie jest czymś podejrzanym.

Że jeśli przyjmę komplement, stanę się zarozumiała.
Jeśli uznam własny wysiłek, przestanę się rozwijać.
Jeśli uwierzę, że zrobiłam coś dobrze, stracę motywację.

Tymczasem zdrowe docenianie siebie nie ma nic wspólnego z pychą. To raczej uczciwość wobec własnego doświadczenia. To umiejętność powiedzenia:

„Tak. Włożyłam w to dużo pracy.”

„Tak. To było dla mnie ważne.”

„Tak. Mogę przyjąć dobre słowo bez natychmiastowego tłumaczenia, dlaczego na nie nie zasługuję.”

Może właśnie dlatego przyjmowanie dobra bywa takie trudne. Bo wymaga zatrzymania się.

I zobaczenia siebie nie tylko przez pryzmat braków, ale także tego, co już jest. Tego, co się udało. Tego, co przetrwało. Tego, co dojrzewało przez lata.

🌿 Zadanie na ten tydzień:

Kiedy ktoś powie Ci coś miłego, spróbuj nie odpowiadać od razu.

Zatrzymaj się.

Weź oddech.

I odpowiedz po prostu:

„Dziękuję.”

Bez tłumaczenia.
Bez umniejszania.
Bez odbierania sobie tego, co dobre.
To, co dziś jest dla Ciebie oczywiste, kiedyś by To, co dziś jest dla Ciebie oczywiste, kiedyś było bardzo trudne.

Czasem patrzymy na swoje życie i widzimy głównie to, czego jeszcze nie ma.

To, czego jeszcze nie umiemy.
To, z czym nadal się zmagamy.
To, co wciąż wymaga od nas odwagi.

Łatwo wtedy uwierzyć, że stoimy w miejscu.

A przecież zmiana rzadko wygląda spektakularnie.

Najczęściej przychodzi po cichu.

Tak cicho, że nawet jej nie zauważamy.

Może rok temu dużo trudniej było Ci powiedzieć „nie”.

Może każda krytyka odbierała Ci spokój na wiele dni.

Może częściej zgadzałaś się na rzeczy, na które wcale nie miałaś ochoty.

Może nie wiedziałaś jeszcze, czego potrzebujesz.

A dziś?

Być może nadal nie wszystko przychodzi Ci łatwo.

Ale częściej słuchasz siebie.

Szybciej zauważasz swoje granice.

Lepiej rozpoznajesz to, co Ci służy, a co Cię oddala od siebie.

Niektóre zmiany nie przychodzą z fajerwerkami.

Nie pojawiają się w jednym wielkim przełomie.

Budują się dzień po dniu.
W małych decyzjach.
W krótkich momentach odwagi.
W wyborach, które na pierwszy rzut oka wydają się niewielkie.

A jednak to właśnie one z czasem zmieniają bardzo wiele.

Tak łatwo skupiamy się na tym, czego jeszcze nie potrafimy.

Tak rzadko zatrzymujemy się przy tym, jaką drogę już przeszłyśmy.

Może więc dziś zamiast pytać:
„Dlaczego nie jestem jeszcze dalej?”

warto zapytać:

„Co dziś przychodzi mi łatwiej niż rok temu?”

Bo czasem jesteś dużo dalej, niż Ci się wydaje. 🌿
🌿 Nie wszystko trzeba naprawiać. Kiedy ktoś, 🌿 Nie wszystko trzeba naprawiać.

Kiedy ktoś, kogo kochamy, cierpi, chcemy mu pomóc. 

Kiedy cierpimy my same, zwykle próbujemy zrobić dokładnie to samo. Naprawić problem. Znaleźć rozwiązanie. Przestać czuć to, co właśnie czujemy.

Smutek?Trzeba się ogarnąć. Lęk? Trzeba się uspokoić.
Złość? Trzeba nad nią zapanować.

Tymczasem wiele emocji nie pojawia się po to, żebyśmy natychmiast coś z nimi zrobiły. One pojawiają się po to, żeby zostały zauważone.

To jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakich uczę się zarówno w pracy z ludźmi, jak i we własnym życiu.

Nie każda emocja jest problemem.
Nie każda łza wymaga rozwiązania.
Nie każdy trudny dzień oznacza, że coś jest z nami nie tak.

Czasem smutek jest odpowiedzią na stratę.
Lęk na niepewność.
Złość na przekroczone granice.
Samotność na brak bliskości.

Emocje nie są naszymi wrogami. Są informacją. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy uciszyć je szybciej, niż zdążymy usłyszeć, co mają nam do powiedzenia.

W świecie pełnym poradników i szybkich rozwiązań łatwo uwierzyć, że każda trudność wymaga natychmiastowej interwencji.

A może czasem największą pomocą jest powiedzenie sobie:
„To jest trudne.”
„Widzę, że cierpię.”
„Mam prawo tak się czuć.”

Bez poprawiania. Bez oceniania. Bez pośpiechu. Bo nie wszystko trzeba naprawiać.

Niektóre rzeczy trzeba najpierw poczuć.

🌿 Ćwiczenie:

Dzisiaj, kiedy pojawi się trudna emocja, zamiast pytać:
„Jak się jej pozbyć?”

Zapytaj:
„Co ona próbuje mi powiedzieć?”
Wpis na Instagramie – 18066024836448383 Wpis na Instagramie – 18066024836448383
Zaopiekuj się sobą tak, jak chciałabyś, żeby Zaopiekuj się sobą tak, jak chciałabyś, żeby ktoś zaopiekował się Tobą wtedy.

Kiedy słyszymy „Dzień Dziecka”, często myślimy o beztrosce. O lodach jedzonych w pośpiechu. O rowerze. O wakacjach. O czasie, kiedy wszystko miało być prostsze.

Tymczasem wiele osób nosi w sobie zupełnie inne wspomnienia. Może pamiętasz dzieciństwo jako czas samotności. Może było w nim dużo wymagań i mało miejsca na emocje. Może nauczyłaś się szybko być dzielna. Nie sprawiać problemów. Nie przeszkadzać. Nie potrzebować za dużo. A może byłaś tą osobą, która bardzo starała się zasłużyć na uwagę, pochwałę albo bliskość.

Dorastamy, ale te doświadczenia nie znikają. Często nadal próbujemy dostać od innych to, czego zabrakło nam kiedyś. Zauważenie. Akceptację. Wsparcie. Poczucie bezpieczeństwa. Usłyszenie słów: „Jesteś ważna”. Nie ma w tym nic złego. Każdy z nas potrzebuje relacji.

Ale z biegiem czasu pojawia się też inne zadanie. Nauczyć się dawać część tego samej sobie. Zatrzymać się, kiedy jest trudno. Powiedzieć do siebie łagodniej. Przyznać sobie prawo do odpoczynku. Zauważyć własny wysiłek, nawet jeśli nikt inny go nie widzi.

To nie jest egoizm. To jedna z najbardziej dojrzałych form troski.

Dzisiaj nie pytam Cię o to, jaką byłaś dziewczynką. Chciałabym zapytać o coś innego. Czego najbardziej potrzebowałaś wtedy? I czy jest choć jedna mała rzecz, którą możesz dać sobie dzisiaj?

Może kilka spokojnych minut.
Może spacer.
Może odmowę wobec czegoś, na co nie masz siły.
Może ciepłe słowo zamiast kolejnej krytyki.

Nie zmienimy przeszłości. Zresztą też nie ona zawsze jest odpowiedzialna.  Ale możemy sprawić, że osoba, którą jesteśmy dzisiaj, stanie się dla siebie trochę bezpieczniejszym miejscem.

🌿 Zadanie na ten tydzień:

Napisz jedno zdanie do swojej młodszej wersji.
Takie, które najbardziej potrzebowała wtedy usłyszeć.

Bądźmy wszyscy dla siebie wystarczająco dobrymi rodzicami. To wystarczy ☀️ Dobrego dnia :)

Bądź na bieżąco

Zapisz się do mojego Newslettera.

Co dwa tygodnie wyślę Ci moje spostrzeżenia oraz ciekawe rzeczy, które odkryłam, które mnie inspirują i myślę, że Ciebie też mogą zainspirować

© 2023 Monika Dzianachowska
hej@monikadzianachowska.com
+48 509 000 783

Polityka prywatności

  • Udostępnij Facebook
  • Udostępnij Pinterest
  • Udostępnij LinkedIn
  • Link to Instagram

Projekt

Scroll to top

Ta strona korzysta z plików cookies. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Zgadzam się

Cookie and Privacy Settings



How we use cookies

We may request cookies to be set on your device. We use cookies to let us know when you visit our websites, how you interact with us, to enrich your user experience, and to customize your relationship with our website.

Click on the different category headings to find out more. You can also change some of your preferences. Note that blocking some types of cookies may impact your experience on our websites and the services we are able to offer.

Essential Website Cookies

These cookies are strictly necessary to provide you with services available through our website and to use some of its features.

Because these cookies are strictly necessary to deliver the website, refusing them will have impact how our site functions. You always can block or delete cookies by changing your browser settings and force blocking all cookies on this website. But this will always prompt you to accept/refuse cookies when revisiting our site.

We fully respect if you want to refuse cookies but to avoid asking you again and again kindly allow us to store a cookie for that. You are free to opt out any time or opt in for other cookies to get a better experience. If you refuse cookies we will remove all set cookies in our domain.

We provide you with a list of stored cookies on your computer in our domain so you can check what we stored. Due to security reasons we are not able to show or modify cookies from other domains. You can check these in your browser security settings.

Other external services

We also use different external services like Google Webfonts, Google Maps, and external Video providers. Since these providers may collect personal data like your IP address we allow you to block them here. Please be aware that this might heavily reduce the functionality and appearance of our site. Changes will take effect once you reload the page.

Google Webfont Settings:

Google Map Settings:

Google reCaptcha Settings:

Vimeo and Youtube video embeds:

Privacy Policy

You can read about our cookies and privacy settings in detail on our Privacy Policy Page.

Polityka prywatności
Accept settingsHide notification only