Sen to nie luksus. To potrzeba.
Podobno całkiem niedawno był Światowy Dzień Snu. Moment właściwy „przespałam”, ale na sen nigdy nie jest za późno 
Całkiem niedawno też byłam na wydarzeniu „Wolni od stresu” Akademii Zwierciadła. Jedna myśl została ze mną bardzo wyraźnie: bez regeneracji nie ma dobrostanu.
Sen to moment, kiedy mózg porządkuje emocje, ciało się odbudowuje, a układ nerwowy wraca do równowagi.
A my często traktujemy go jak coś, co można skrócić albo nadrobić później.
Może więc dziś najprostsza forma troski o siebie to… położyć się spać trochę wcześniej?
Nie jest łatwo
sama wiem, ale może dzisiaj spróbuję? A Wy?
Zaopiekuj się sobą i swoimi pragnieniami