Twoje ciało sprawdza, czy jesteś bezpieczna — nie Twoje przekonania
Możesz sobie wiele rzeczy wytłumaczyć. Że „to normalne”. Że „nie ma co przesadzać”. Że „inni mają gorzej”.
I jednocześnie Twoje ciało może reagować zupełnie inaczej. Napinać się. Przyspieszać. Wycofywać.
Albo przeciwnie — mięknąć, zwalniać, oddychać głębiej.
Dobrostan nie zaczyna się od przekonań. Zaczyna się od tego, czy Twój układ nerwowy czuje się bezpiecznie.
Dlatego czasem możesz być w miejscu, które „na papierze” jest w porządku — a jednak coś w Tobie nie odpoczywa. I to nie jest kwestia pracy nad sobą. To jest informacja. O tym, gdzie jesteś. Z kim jesteś. W jakim napięciu funkcjonujesz na co dzień.
Nie wszystko trzeba od razu zmieniać. Ale warto przestać ignorować te sygnały. Bo one nie są przeciwko Tobie. One próbują Cię ustawić bliżej siebie.
Mini-refleksja:
Zatrzymaj się dziś na chwilę i sprawdź: co robi Twoje ciało, kiedy jesteś z różnymi ludźmi?
Pytanie:
W jakich sytuacjach Twoje ciało się rozluźnia — a w jakich pozostaje w gotowości?