Wiesz więcej, niż sobie przyznajesz.
Jest taki moment w procesie zmiany, kiedy już naprawdę wiesz. Nie wszystko jest nazwane. Nie wszystko poukładane. Ale w środku zapada cisza, która nie jest spokojem. To raczej jasność, przed którą jeszcze się cofasz.
I czasem to prawda. A czasem to tylko sposób, by nie zrobić kroku, który zmieniłby więcej, niż jesteś gotowa zmienić.
Nie każda decyzja przynosi ulgę.
Nie każda daje ekscytację.
Niektóre są po prostu uczciwe — i właśnie dlatego takie trudne.
Bywa, że nazywasz to „procesem”, choć w środku odpowiedź już zapadła. Boisz się konsekwencji. Straty. Reakcji innych.
Tego, że nie będzie odwrotu. Ale wiedza, którą w sobie nosisz, nie znika. Możesz ją zagłuszać, odkładać, racjonalizować — ona i tak wraca.
Aż przestaniesz udawać, że jej nie słyszysz.
Pytanie na dziś:
Co już wiesz o sobie i swoim życiu, ale wciąż nie chcesz tego wypowiedzieć na głos?