Znowu coś we mnie mówi.

4 ”min”

Witaj poniedziałku 🙂

Wracam do Was. Nie z obowiązku. Z potrzeby. Nie wracam dlatego, że „trzeba”.

W kwietniu napisałam, że się żegnam z tą poniedziałkową serią – bo nie chcę pisać na siłę. I to była prawda. Ale prawdą jest też to, że we mnie znowu coś dojrzewa.

Nie „wraca wena”. Wraca ja. Trochę inna, trochę bardziej osadzona. I dlatego od dziś znów tu będę – co poniedziałek.

Z pytaniami, myślami, kawałkiem obecności.

Dla Ciebie. Dla mnie. Dla nas wszystkich, którzy czasem zapominają, jak to jest naprawdę zaopiekować się sobą.

Zaczynamy od nowa – ale nie od zera💙

Z nowym początkiem. Bez wielkich planów, z większą zgodą. Zaczynamy?

💙 A Ty – jesteś dziś przy sobie?